I uśmiechaj się do ludzi...

08.04.2009 23:36, napisane przez REXus

... z dniem, z każdym dniem, ktoś znika w tle, kiedyś był ważny tak,
dzisiaj nawet nie jest go brak, tyle znaczy, co przydrożny gdzieś znak...
... "bo nie jesteś sam" - jak śpiewa Maciej Balcar wraz z zespołem Dżem. Dlaczego jednak tak nie jest? Odpowiedź jest chyba tak prosta, jak przerażająca: ludzie się boją. Czego?

Spędzając większość swojego czasu poza domem spotykam różnych ludzi. Znajomych i obcych. Niektórych zaledwie mijam, z niektórymi spędzam więcej czasu, chociażby podróżując na tej samej trasie. Z niektórymi z nich zamieniam kilka (lub więcej słów), współistnienie z innymi zasłania milczenie. Dlaczego?

Na pewno nie decyduje o tym znajomość. W ostatnich dniach zwątpiłem w to, aby wzajemna sympatia czy też szacunek miały na to większy wpływ. Rozmawiam z obcym mi człowiekiem, po czym nie zamieniam nawet dwóch słów z osobą znaną mi od lat. Niewiele później spotykam kogoś, kogo obecność w pobliżu zwyczajnie mnie męczy - nie przeszkadza to jednak w tym, by zatrzymać się na chwilę i pogadać. Co mają jedni, a innym tego brak?

Otwartość.

Cecha, której brakuje ludzkości. Przynajmniej tu, w środku Europy.

Dlaczego uśmiech zupełnie obcej osoby siedzi w pamięci chwilę dłużej, niż ten sam gest w wykonaniu znajomego? Dlaczego uśmiech osoby, która nic od nas nie chce, widzi nas pierwszy raz, a ani w nas samych, ani wokół nie stało się nic zabawnego, przemawia do psychiki bardziej, niż uśmiech tych, których widujemy codziennie? Przecież prawdopodobnie widzimy owe obce osoby pierwszy i zarazem ostatni raz...

Być może spowszedniał nam widok pogodnej twarzy znajomych. Być może uśmiechnięta twarz jest czymś szczególnym w tłumie ponuraków. Być może... ale prawdziwe wrażenie wywołuje otwartość zupełnie obcej osoby, ładunek pozytywnej energii, który odważyła się ona nam przesłać. Jak go wykorzystać? Chyba najlepiej odwdzięczyć się tym samym, "mnożąć" ów dobry nastrój.

A może - jeśli uśmiech ten nie jest przesłany między dwoma pociągami, ruszającymi w przeciwnych kierunkach - potraktować tą odrobinę energii jako impuls do nowej znajomości z kimś, kto nie otoczy się zasłoną milczenia, gdy przyjdzie spędzić z nim dłuższą chwilę?

komentarze (0)

(brak)

napisz komentarz

pseudonim: zapisz słowami bez polskich znaków: 124

ostatnie publikacje

Nie ma "zrozum"

Każda władza chce mieć kontrolę nad podwładnymi. Czy jest to korporacja, urząd czy też państwo - "góra" dąży do totalnej inwigilacji "dołu". Czasami - sprytnie i skutecznie, kiedy indziej - popełniając wszystkie możliwe wpadki. Dla dobra narodu.
(czytaj dalej)

Na przeciw siebie

Istnieje gdzieś państwo, w którym dwóch obywateli chce poprawić swoje warunki bytowe. Mają oni odmienne koncepcje, i niekoniecznie takie same możliwości. Państwo pomaga im lub przeszkadza, znając ich działania w przeszłości.
(czytaj dalej)

Na ratunek - Spaghetti

Stało się. Muzułmańscy fanatycy poczuli się w Europie na tyle silni, że żądają wprowadzenia w Wielkiej Brytanii prawa szariatu. Nie jest dobrym rozwiązaniem zwalczanie jednej religii drugą, jednak ta wydaje się być doskonałą bronią przeciwko wszelakim przejawom fanatyzmu. I nie jest nią ani Islam, ani Chrześcijaństwo, ani Judaizm, ani też Hinduizm czy Buddyzm.
(czytaj dalej)

Żywioł w mieście

Ile szkody może narobić wiatr? Zależy - najbardziej uniwersalna odpowiedź, jaką wymyślił człowiek. Zależy od tego, jak mocno wieje. Zależy od tego, czy tylko wieje, czy oprócz wiatru spektakl uświetnia deszcz lub grad. Zależy od tego, czy jesteśmy w wielkim skupisku ludzi, czy na obrzeżach miasta.
(czytaj dalej)

Żałuj, bo Ci każą

Żałoba narodowa - czas zadumy po śmierci wybitnej osobistości lub wielkiej katastrofy, ogłaszana w naszym kraju przez prezydenta. Moim zdaniem szczególna, bo już szósta w tej kadencji, odbędzie się już niebawem.
(czytaj dalej)

Osiemnaście lat Linuksa

Dokładnie osiemnaście lat temu (w godzinach porannych) na Usenecie, na grupie comp.os.minix pojawiła się wiadomość o powstaniu nowego programu komputerowego. Programu, który choć napisany dla przyjemności, towarzyszy nam na każdym kroku - choć pewnie mało kto o nim myśli.
(czytaj dalej)

Na siłę

Parytet na listach wyborczych? Zawsze wiedziałem, że feministki są głupie. Sprawiają, że zupełnie heteroseksualni faceci odnajdują w sobie pewien wstręt do płci przeciwnej. A teraz, gdy w grę wchodzi polityka, znajdują się i tacy, którzy wtórują feministycznym odchyłom...
(czytaj dalej)

W obronie przed ZAiKSem

Państwo, w którym istnieje jakieśtam prawo, wiek XXI. Legalnie istniejąca strona WWW radzi legalnie istniejącym podmiotom gospodarczym, jak nie zapłacić czegoś w rodzaju podatku (nazywając to, nie bez powodu, haraczem) innym legalnie istniejącym organizacjom. Wszystko to w świetle prawa. Autorskiego.
(czytaj dalej)

Kłamstwo powtórzone sto razy

Czy za ściągnięcie pliku może grozić więzienie? Owszem, może. Jeżeli tylko jego zawartość jest niezgodna z prawem. Inaczej jest jednak, gdy sama zawartość z punktu prawnego jest niepodważalna, a jedyne wątpliwości może budzić prawo autorskie. Czyli - i tutaj niespodzianka - o Gazecie Wyborczej słów kilka.
(czytaj dalej)

I uśmiechaj się do ludzi...

... "bo nie jesteś sam" - jak śpiewa Maciej Balcar wraz z zespołem Dżem. Dlaczego jednak tak nie jest? Odpowiedź jest chyba tak prosta, jak przerażająca: ludzie się boją. Czego?
(czytaj dalej)