Kłamstwo powtórzone sto razy

07.05.2009 23:25, napisane przez REXus

... dlaczego miałbyś wierzyć w ten cały wokół chłam?...
Czy za ściągnięcie pliku może grozić więzienie? Owszem, może. Jeżeli tylko jego zawartość jest niezgodna z prawem. Inaczej jest jednak, gdy sama zawartość z punktu prawnego jest niepodważalna, a jedyne wątpliwości może budzić prawo autorskie. Czyli - i tutaj niespodzianka - o Gazecie Wyborczej słów kilka.

Jakiś czas temu Gazeta Wyborcza opublikowała dwa artykyły traktujące o wymianie plików w Internecie i zjawisku zwanym szumnie piractwem komputerowym. Oprócz kilkunastu kilobajtów (ja otrzymałem oba artykuły w postaci plików HTML na serwerze wyborcza.pl - linki sobie podaruję z litości) sponsorowanych przez różnej maści organizacje pasożytnicze kłamstw cały czas przebijało się ta największe: ściąganie plików jest nielegalne. Ściąganie plików jest złe. Ściąganie plików jest ryzykowne, jak każda kradzież. Dobrze, że nie powoduje impotencji...

Za pobranie plików - o ile sam z siebie nie jest on niezgodny z prawem (o tym za chwilę) - nie grozi nic. Prawdopodobnie nie ma nawet powodów do tego, by mieć wyrzuty sumienia - do artystów trafia mniej niż 1% tego, co żądają od nas w sklepach. Rekompensatę tak małej straty stanowić może zmniejszona produkcja tworzyw sztucznych, które sklepy chciały by nam wcisnąć przy okazji albumu muzycznego czy filmu. Wyborcza o tym nie informuje, bo dziennikarzom (nazwiska również pominę, mimo, iż mam je przed sobą) zapłacono za co innego. Te dwa steki bzdur nie miały być rzetelną informacją dla obywateli, a delikatną sztuką manipulacji, której celem jest pomnożenie fortuny pewnej grupy ludzi.

A może Ci dwaj panowie, tworząc owe teksty, nie zdążyli sprawdzić, co nielegalnego dzieje się podczas procesu wymiany plików? Tak - udostępnianie. Jest nielegalne. Mało tego - bardzo dużo programów P2P wymusza na użytkowniku udostępnianie pobieranych treści "w locie". Problem w tym, że nie wszystkie - np. DC++ pozwala się skonfigurować w taki sposób, że stojący nad użytkownikiem reprezentant ZAiKSu nie będzie mógł interweniować. Bo użytkownik nie zrobi nic złego, mimo pobierania takich treści, jakie chce.

A może wszyscy zwolennicy praw autorskich są po prostu idiotami, i ich agitacje są po prostu śmieszne? Nie wiem.

I dodać tylko wypada, że straszenie więzieniem za pobieranie plików jest swojego rodzaju obrazą. Bo więzienie owszem, grozi, ale tylko wtedy, gdy pobierany plik zawiera np. materiały nazistowskie czy pedofilskie (takie dwa przykłady z chmur, oba nielegalne). Czy więc Gazeta Wyborcza delikatnie sugeruje, że pięć milionów Polaków ma do czynienia z w/w (i innymi podobnymi) treściami? To już zakrawa na patologię w skali makro...

komentarze (0)

(brak)

napisz komentarz

pseudonim: zapisz słowami bez polskich znaków: 131

ostatnie publikacje

Nie ma "zrozum"

Każda władza chce mieć kontrolę nad podwładnymi. Czy jest to korporacja, urząd czy też państwo - "góra" dąży do totalnej inwigilacji "dołu". Czasami - sprytnie i skutecznie, kiedy indziej - popełniając wszystkie możliwe wpadki. Dla dobra narodu.
(czytaj dalej)

Na przeciw siebie

Istnieje gdzieś państwo, w którym dwóch obywateli chce poprawić swoje warunki bytowe. Mają oni odmienne koncepcje, i niekoniecznie takie same możliwości. Państwo pomaga im lub przeszkadza, znając ich działania w przeszłości.
(czytaj dalej)

Na ratunek - Spaghetti

Stało się. Muzułmańscy fanatycy poczuli się w Europie na tyle silni, że żądają wprowadzenia w Wielkiej Brytanii prawa szariatu. Nie jest dobrym rozwiązaniem zwalczanie jednej religii drugą, jednak ta wydaje się być doskonałą bronią przeciwko wszelakim przejawom fanatyzmu. I nie jest nią ani Islam, ani Chrześcijaństwo, ani Judaizm, ani też Hinduizm czy Buddyzm.
(czytaj dalej)

Żywioł w mieście

Ile szkody może narobić wiatr? Zależy - najbardziej uniwersalna odpowiedź, jaką wymyślił człowiek. Zależy od tego, jak mocno wieje. Zależy od tego, czy tylko wieje, czy oprócz wiatru spektakl uświetnia deszcz lub grad. Zależy od tego, czy jesteśmy w wielkim skupisku ludzi, czy na obrzeżach miasta.
(czytaj dalej)

Żałuj, bo Ci każą

Żałoba narodowa - czas zadumy po śmierci wybitnej osobistości lub wielkiej katastrofy, ogłaszana w naszym kraju przez prezydenta. Moim zdaniem szczególna, bo już szósta w tej kadencji, odbędzie się już niebawem.
(czytaj dalej)

Osiemnaście lat Linuksa

Dokładnie osiemnaście lat temu (w godzinach porannych) na Usenecie, na grupie comp.os.minix pojawiła się wiadomość o powstaniu nowego programu komputerowego. Programu, który choć napisany dla przyjemności, towarzyszy nam na każdym kroku - choć pewnie mało kto o nim myśli.
(czytaj dalej)

Na siłę

Parytet na listach wyborczych? Zawsze wiedziałem, że feministki są głupie. Sprawiają, że zupełnie heteroseksualni faceci odnajdują w sobie pewien wstręt do płci przeciwnej. A teraz, gdy w grę wchodzi polityka, znajdują się i tacy, którzy wtórują feministycznym odchyłom...
(czytaj dalej)

W obronie przed ZAiKSem

Państwo, w którym istnieje jakieśtam prawo, wiek XXI. Legalnie istniejąca strona WWW radzi legalnie istniejącym podmiotom gospodarczym, jak nie zapłacić czegoś w rodzaju podatku (nazywając to, nie bez powodu, haraczem) innym legalnie istniejącym organizacjom. Wszystko to w świetle prawa. Autorskiego.
(czytaj dalej)

Kłamstwo powtórzone sto razy

Czy za ściągnięcie pliku może grozić więzienie? Owszem, może. Jeżeli tylko jego zawartość jest niezgodna z prawem. Inaczej jest jednak, gdy sama zawartość z punktu prawnego jest niepodważalna, a jedyne wątpliwości może budzić prawo autorskie. Czyli - i tutaj niespodzianka - o Gazecie Wyborczej słów kilka.
(czytaj dalej)

I uśmiechaj się do ludzi...

... "bo nie jesteś sam" - jak śpiewa Maciej Balcar wraz z zespołem Dżem. Dlaczego jednak tak nie jest? Odpowiedź jest chyba tak prosta, jak przerażająca: ludzie się boją. Czego?
(czytaj dalej)